Elektroniczne obroże treningowe i ich miejsce w nowoczesnym szkoleniu psów część 3

Elektroniczne obroże treningowe i ich miejsce w
nowoczesnym szkoleniu psów cz. III SKRÓT

Powoli zbliżamy się do finału! Dowiedzieliśmy się wielu informacji o tym, jak uczą się psy. A teraz najwyższy czas, aby w końcu przejść do samych obroży. Jakie jest więc ich zadanie w szkoleniu psów?

 

Elektroniczna vs elektryczna.
Celowo nie używam terminu „elektryczna”, bo jest to elektroniczne urządzenie treningowe, a nie paralizator szokowy. Już samo słowo "elektryczna" w połączeniu z obrożą wywołuje w nas coś strasznego i natychmiast podnosi falę emocji i oporu. Elektryczne w naszych umysłach kojarzy się z krzesłami elektrycznymi, ogrodzeniami po prądem w obozach koncentracyjnych lub na granicach byłej Czechosłowacji.
Natomiast obecne elektroniczne obroże nie mają z tym nic wspólnego. Rzeczywiście, elektryczność i impulsy elektryczne są powszechną częścią otaczającego nas świata. Są używane na przykład przez nasze ciało, są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania i przekazywania
informacji w całym naszym organizmie.

O co dokładnie chodzi?
Elektroniczna obroża treningowa to urządzenie, które zazwyczaj składa się z dwóch części. Z nadajnika, który przewodnik lub trener trzyma w ręce (podobnie jak pilot od telewizora) i odbiornika, który jest przymocowany obrożą do szyi psa. Za pomocą nadajnika trener może wysyłać do psa na dużą odległość różne typy sygnałów. Sygnał dźwiękowy, jeden lub serię impulsów elektrycznych, strumień wody lub wibrację. Może również śledzić jego lokalizację i aktywność na wyświetlaczu lub na smartfonie z odbiornikiem GPS. Wszystko zależy od modelu. Istnieją również podobne urządzenia działające na tej samej zasadzie, które nie są obsługiwane przez właściciela, ale działają automatycznie, nawet wtedy gdy nie jest on obecny. Są to obroże antyszczekowe oraz niewidzialne elektroniczne ogrodzenia.
Do czego więc możemy użyć elektronicznych obroży treningowych i jak z nich korzystać?
Z mojego punktu widzenia istnieją trzy główne zastosowania tych narzędzi. Wszystkie są bardzo istotne z punktu widzenia dobrego treningu. Są to: komunikacja, nauka, kontrola.

Komunikacja
Zacznijmy od komunikacji. Jednym z pierwszych problemów, z którymi boryka się każdy, kto zaczyna szkolić psa, trenować, wychowywać, jest komunikacja. Jak już pisałem wcześniej, pies to pies i nie jest to człowiek. W związku z tym jego naturalny sposób komunikowania się z
człowiekiem jest nieco inny. Nie wolno nam o tym zapominać! Psy nie używają komunikacji werbalnej, czyli mowy i słów. Komunikują się głównie za pomocą "mowy ciała", zapachów i dźwięków. Mają szeroki repertuar odczytywania i wyrażania emocji. Opierają się również na tym, co nazywamy „sygnałami sytuacyjnymi”. Jeśli chcemy używać słów w komunikacji z psem, musimy najpierw wyjaśnić ich znaczenie. Jest to bardzo podobna sytuacja do tej, kiedy uczysz się języka obcego. Pomyśl o tym za każdym razem, gdy zachcesz porozmawiać z psem lub zadać mu jakieś pytanie. Czy nauczyłem go tych słów? Czy on je rozumie? Jeśli nie, pies będzie z tej rozmowy tylko
zmieszany, bezradny. A ty będziesz zły, że pies nie robi tego, co chcesz, co mu właśnie powiedziałeś! Nawet jeśli powtórzyłeś mu sto razy! Ale on i tak cię nie rozumie! Nawet jeśli mówisz wolno i wyraźnie ARTYKUŁUJESZ. To jest jak rozmowa z „Chińczykiem”.


Jak w takim razie EOT może nam pomóc komunikować się z naszym psem?
Istnieje wiele sposobów. Każda dobra EOT jest wyposażona w co najmniej jeden lub kilka rodzajów sygnałów dźwiękowych, możliwość regulacji siły impulsu elektrycznego. Są również takie, które wykorzystują zraszanie wodą i/lub wibrację. Obroże, których używam, są również wyposażone w kliker.
Przy pomocy każdego z tych sygnałów możemy komunikować się z psem. Można go połączyć za pomocą wspomnianego już warunkowania klasycznego lub instrumentalnego z dowolnym bodźcem lub zachowaniem.

Oto kilka przykładów…
Sygnał do nagrody (wzmacniacz uwarunkowany) to sygnał, który łączymy na bazie warunkowania klasycznego z tym, co dla psa jest naturalną motywacją. Na przykład dźwięk klikera z jedzeniem. Po zbudowaniu tego skojarzenia-asocjacji, dźwięk kilkera wyzwala w
organizmie psa taką samą reakcję jak zjedzenie karmy. Trener potrzebuje tego sygnału po to, aby móc nagrodzić psa w odpowiednim czasie po wykonaniu pożądanego zachowania (przy tłumaczeniu nowego ćwiczenia ten czas wynosi 0,5 sekundy). A także aby miał możliwość nagrodzić psa na odległość, oddzielić ćwiczenie od nagrody  i wprowadzić zmienny sposób wynagrodzenia.

Każdy sygnał, w który wyposażona jest EOT, może stać się sygnałem nagrody – kikerem.
Słaby impuls elektryczny + jedzenie = sygnał do nagrody.
Sygnał dźwiękowy (piknięcie) + jedzenie = sygnał nagrody.
Wibracja + jedzenie = sygnał nagrody.

Sygnał do ćwiczenia (komenda) jest sygnałem wskazującym dane zachowanie – ćwiczenie. Tak, słusznie zauważyłeś, że nie użyłem słowa KOMENDA, ale SYGNAŁ. W „nowoczesnym szkoleniu” zwierząt nie używamy słowa komenda – polecenie, ale słowo sygnał, lub jak w języku angielskim słowo KEY (klucz). Wynika to z tego, że słowa „sygnał” lub „klucz” lepiej opisują jego znaczenie, tak jak rozumiemy to w nowoczesnym treningu. W „klasycznym” podejściu do treningu psów sygnał do ćwiczenia był bardziej rozumiany jako polecenie – rozkaz. Oznaczył on między innymi: „musisz to zrobić!” Wynikało to również z całego podejścia do treningu. W nowoczesnym treningu psów
aranżujemy sytuację tak, aby pies dane zachowanie – ćwiczenie, chciał wykonać sam. Aby zrozumiał, że jest to droga, która mu się najlepiej opłaca. W tym systemie sygnał do ćwiczenia służy nam również do kontrolowania aktywności. Dla psa oznacza to: „możesz to zrobić”.

Tutaj, podobnie jak w poprzednim przypadku, każdy sygnał, w który jest wyposażona obroża, może stać się sygnałem dla określonego zachowania.
W przypadku, gdy pies ma już przypisany sygnał do danego zachowania, użyjemy warunkowania  klasycznego, na przykład:
Pies już wie, co znaczy słowo „do mnie”. W takim przypadku dodamy nowy sygnał przed stary. W ten sposób pies zrozumie sens nowego sygnału. Podobnie jak w przypadku wspomnianej wyżej nauki języków obcych.

Słaby impuls elektryczny + waruj / słaby impuls elektryczny = „warowanie”
Sygnał dźwiękowy + do mnie / sygnał dźwiękowy = „do mnie”.
Wibracja + patrz na mnie / wibracja = „patrz na mnie”.

Jeśli natomiast uczymy się nowego zachowania – ćwiczenia, użyjemy warunkowania instrumentalnego. W warunkowaniu instrumentalnym zawsze najpierw uczymy zachowania i dopiero wtedy, gdy pies je rozumie, dodajemy do niego sygnał. Na przykład, używając niektórych
techniki kształtowania (naprowadzanie, targetowanie, wyłapywanie, zarządzanie środowiskiem, modelowanie), uczymy psa, że kiedy się położy, dostaje nagrodę. Jak tylko pies zrozumie, że leżenie jest drogą do nagrody, sam zaczyna wykonywać to zachowanie, zaczyna je nam
„oferować”. Jest to idealny moment, aby to zachowanie jakoś „nazwać”, przypisać do niego sygnał.
Ja robię to w pięciu fazach.

Pokażę to na przykładzie „przywołania”.
FAZA I: Sygnał dodajemy w momencie, gdy pies wykonuje to ćwiczenie. Pies zbliża się do mnie, zatrzymuje się przede mną. Daję sygnał dźwiękowy na EOT.
FAZAII: Sygnał dodajemy w momencie, gdy pies zaczyna wykonywać to ćwiczenie. Pies podbiegł do mnie, jest w pozycji przede mną. Daję sygnał dźwiękowy na EOT.
FAZA III: Sygnał dźwiękowy pojawia się gdy pies jest w odległości jednego metra przede mną.
FAZA IV: Sygnał dźwiękowy pojawia się gdy pies jest w odległości dwóch metrów przede mną.
FAZA V: Sygnał dźwiękowy pojawia się gdy pies jest w odległości trzech metrów przede mną.
W ten sposób pies uczy się, że jeśli usłyszy dźwięk na obroży elektronicznej to ma przybiec do mnie.

Sygnał DELTA” to kolejny sposób w jaki możemy wykorzystać elektroniczną obrożę treningową do jasnej i zrozumiałej komunikacji z psem. Sygnał Delta jest dokładnym przeciwieństwem sygnału do nagrody. Jest to informacja dla psa, że to zachowanie jest "złe". To zła droga. Jest to sygnał do kary. Wprowadzamy go tam, gdzie w ramach kontroli zachowania, zdecydujemy się na użycie pozytywnej lub negatywnej kary. Najbardziej popularnym „sygnałem delta” używanym od wielu lat jest słowo „FE”.
Pozytywną karą (+ P), jak zapewne pamiętacie z wcześniejszego artykułu, jest sytuacja, gdy zachowanie prowadzi do nieprzyjemnego bodźca. Sygnał Delta dla pozytywnej kary wyjaśniamy psu tak, że tworzymy połączenie – asocjację pomiędzy nowym sygnałem a bodźcem negatywnym.
W tym przypadku możemy jako sygnał wybrać wibrację lub dźwięk. Znów podam przykład.
Pies kopie dziurę w ogrodzie, przewodnik wysyła sygnał dźwiękowy do psa, krótko czeka i do dwóch sekund wysyła korygujący impuls elektryczny. W ten sposób pies zaczyna łączyć sygnał dźwiękowy z impulsem elektrycznym. W przyszłości dźwięk z EOT będzie miał dla psa takie samo znaczenie jak nieprzyjemne doświadczenie z impulsem korekcyjnym. Będzie oznaczać „NIE RÓB TEGO”!

UWAGA!
Bardzo ważne jest, aby przypisać konkretny sygnał z EOT tylko do jednej komendy lub czynności. Każdy sygnał może mieć tylko jedno znaczenie. Na przykład jeśli wybierzesz dźwięk jako sygnał do nagrody, nie możesz go już użyć jako sygnału do przywołania lub innej innej komendy itd.

Uczenie
Kolejnym obszarem, w którym możemy użyć elektronicznej obroży treningowej do szkolenia naszego psa, jest nauka. Uczeniem w tym przypadku nazywam naukę „pożądanego zachowania”, a więc zachowania, które chcemy, żeby pies robił. Do tego muszą zostać spełnione
m. in. trzy warunki.
Po pierwsze, pies musi mieć powód lub motywację do wykonania tego zachowania. Musi chcieć coś dostać, uzyskać albo musi być coś, czego chce uniknąć. Wszystko, co pies robi lub czego nie robi w swoim życiu, zawsze ma jakiś powód – motywację.
Po drugie, zachowanie musi się pojawić. Uzyskamy to wykorzystując różne techniki „kształtowania”.
Po trzecie, zachowanie musi być wystarczająco wzmocnione – nagradzane. Stanie się tak, jeśli użyjemy odpowiedniego i wysokiego wzmocnienia. Możemy to zrobić na kilka sposobów.

Pozytywne wzmocnienie (PoPo, Positive-Positive)
Jak już wiemy, pozytywne wzmocnienie to sytuacja, w której zachowanie prowadzi do przyjemnego bodźca. Pies robi coś i odnosi sukces. Zaspokaja swoją potrzebę. Pojawiają się przyjemne emocje. Oto kilka przykładów.
Pies siada i dostaje kawałek jedzenia. Pies chwyta aport i dostaje piłkę. Pies na obronie pewnie zagryza rękaw i stara się intensywnym przeciąganiem ściągnąć pozoranta – zdobycz na ziemię. W tym momencie pozorant puszcza rękaw umożliwiając psu zdobycie łupu i odniesienie go. We wszystkich tych przypadkach zachowanie było „pozytywnie wzmocnione”. Wzmocnieniem- nagrodą była karma, piłka albo upolowanie rękawa.
Negatywne wzmocnienie (NePo, Negative-Positive)
Tu także wiemy, że negatywne wzmocnienie to sytuacja, w której zachowanie prowadzi do przerwania działania lub zapobiega wystąpieniu nieprzyjemnego bodźca. Ponownie kilka przykładów.
Lekko naciskamy ręką psu na zad a on siada.
Pies podgryza aport, w tym momencie przewodnik wysyła delikatny impuls elektryczny na EOT.
Pies przestaje podgryzać aport i pewnie go trzyma. Przewodnik przerywa impuls.
Pies wstaje podczas komendy „zostań”, w tym momencie przewodnik wysyła delikatny impuls na EOT. Pies się ponownie kładzie. Impuls zostaje zatrzymany.
Przewodnik uczy psa przywołania. Wydaje komendę „do mnie”. Następnie kilkukrotnie, lekko ciągnie smycz do siebie. Pies zaczyna iść w stronę przewodnika, napięcie na smyczy ustaje.

W tych przypadkach zachowanie było „negatywnie wzmocnione”. Wzmocnieniem – nagrodą było przyjemne uczucie, ulga, która pojawia się po zatrzymaniu działania negatywnego – nieprzyjemnego bodźca. Podobnie jak wtedy, gdy kierowca nie zapnie pasów w samochodzie.
Zapięciem ich kierowca wyłącza nieprzyjemny dźwięk, który mu przeszkadzał. Nagrodą było przyjemne uczucie, które pojawiło się zaraz po wyłączeniu dźwięku. Jest bardzo prawdopodobne, że następnym razem kierowca zapnie pasy jeszcze przed jazdą, co pozwoli uniknąć
nieprzyjemnego bodźca czyli irytującego sygnału. W przypadku użycia negatywnego wzmocnienia bodziec musi być bardzo delikatny (dyskomfort), a jego działanie musi ustąpić natychmiast, gdy tylko pojawi się pożądane zachowanie.

Bart Bellon – NePoPo® (NePoPo, Negative-Positive-Positive)
Ta forma wzmocnienia, której autorem jest belgijski trener Bart Bellon, łączy zalety wzmocnienia pozytywnego i wzmocnienia negatywnego. Bart Bellon, wielki wizjoner i jeden z najlepszych trenerów na świecie, stworzył najbardziej efektywny system treningowy w historii. Kynolodzy z Czech i z Polski mieli okazję poznać Barta i jego system szkolenia psów na 3 seminariach, które odbyły się w Czechach na przestrzeni kilku ostatnich lat. W październiku 2016 r., odbyło się historyczne spotkanie, kiedy mieliśmy zaszczyt gościć ikonę współczesnej kynologii na jego ostatnim otwartym seminarium. Obecnie Bart i jego żona Michael prowadzą szkołę „Bart Bellon®NePoPo® School”, w której uczą bardzo dokładnie na czym polega szkolenie psów oparte na tym właśnie systemie.

Jak więc wygląda trening z wykorzystaniem tego systemu? Najlepiej wyjaśnię to na poniższym przykładzie.
Na początek trzeba zaznaczyć, że ten pies przeszedł już etap ogólnego rozwoju. Oznacza to, że spontaniczna aktywność została wypracowana poprzez nagradzanie pozytywnym wzmocnieniem. Pies nauczył się w różnych sytuacjach, że dzięki jego aktywnemu zachowaniu może zapewnić sobie sukces – nagrodę. Nauczył się, że jeśli napotka jakiś problem, jakąś przeszkodę, nie powinien się poddawać, ale musi aktywnie szukać rozwiązania. Dowiedział się, że poprzez własną kreatywność zwiększa swoje szanse na sukces. Pies ma też zbudowaną silną motywację na karmę. Wie, że jedzenie pochodzi od przewodnika i oczekuje go. Mówimy, że pies ma zrobioną tzw. „oś motywacji”.

Jako przykład zachowania, które chcemy nauczyć, wybrałem jedną z części ćwiczenia aport.
Przewodnik chce, aby pies podjął aport (koziołek). Kładzie więc aport na ziemię lub trzyma w ręce tak, że pies go widzi. Wysyła delikatny impuls elektryczny do EOT, ale na tyle silny, że pies traktuje go jako niewielki dyskomfort. W pewnym momencie pies patrzy na koziołek lub robi ruch w jego stronę. W tym momencie przewodnik zatrzymuje puls, klika i daje psu dużą nagrodę w postaci karmy. Tak postępuje na każdym kolejnym treningu, stopniowo zwiększając kryterium, aby w końcowym etapie pies zbliżył się do aportu i podjął go.

W tym systemie zachowanie zostało wzmocnione – nagrodzone, po pierwsze przyjemnym uczuciem po tym, jak pies swoim zachowaniem, aktywnością zatrzymał działanie dyskomfortu a po drugie karmą.

Kontrola
Oprócz komunikowania się i uczenia nowych zachowań, elektroniczne obroże szkoleniowe mogą być również wykorzystywane do stopniowego utrwalania i kontrolowania poprawnego wykonywania tego, czego już nauczył się pies. A także, aby kontrolować i eliminować niepożądane zachowania.
Za zachowania niepożądane uważamy takie, które mogą być uciążliwe dla otoczenia psa, ale przede wszystkim te, które mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia lub życia psa lub jego otoczenia.
Istnieje wiele sposobów na tłumienie i eliminowanie niepożądanych zachowań. Jednym z nich jest „pozytywna kara”. Oczywiście możesz mi powiedzieć, że większość ludzi kojarzy EOT właśnie z karą. Natomiast w tym obszarze znajdziemy najmniej przykładów, w których uzasadnione jest użycie elektronicznej obroży treningowej.
Przypomnę raz jeszcze, że „pozytywna kara” to sytuacja, w której zachowanie prowadzi do pojawienia się nieprzyjemnego bodźca.

Przykład:
Pies zjada nam jakieś „świństwo”, które znalazł gdzieś pod blokiem. Przewodnik nie krzyczy na psa ani nie biegnie za nim, starając się temu zapobiec, gdyż takie zachowanie pies mógłby odebrać jako konkurencję (walką o łup) oraz agresją socjalną. Może pomyśleć, że chcemy mu
zabrać to, co tak ciężko zdobył i sami zjeść. Dlatego w lepszym przypadku, następnym razem w podobnej sytuacji, będzie próbował zjeść to jeszcze szybciej. W gorszej wersji zacznie bronić jedzenia i stanie się wobec nas agresywny, gdy tylko będziemy próbowali się zbliżyć.

Przewodnik użyje więc sygnału dźwiękowego na EOT i do dwóch sekund wyśle psu krótki ale wyraźny (awersyjny) impuls elektryczny. Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że pies połączy to zachowanie (zjadanie znalezionych resztek jedzenia) z nieprzyjemnym  doświadczeniem i będzie go unikać.

Jednak ten sposób radzenia sobie z niepożądanym zachowaniem wiąże się z wieloma problemami i ryzykiem. Jakie więc warunki musi spełniać zachowanie, aby można było użyć „pozytywnej kary” do jego wyeliminowania?

1. Musi być to zachowanie, którego pies nie może nigdy robić. Kara jest jasną informacją dla psa „JUŻ NIGDY TEGO NIE RÓB”. Dlatego nie możesz pozwolić psu wchodzić do łóżka, a następnym razem, gdy to zrobi, ukarać go.
2. Musi być to proste zachowanie, aby pies mógł łatwo połączyć je z konsekwencją. Jeśli pies w trakcie skoku przez przeszkodę zostanie ukarany za to, ze jej dotknął, co tak naprawdę skarciliśmy? Pokonanie przeszkody czy dotknięcie jej? Jeśli skarcimy psa, który zerwie nam
się do aportu przed wydaniem komendy, co tak właściwie skarciliśmy? To, że nie wytrzymał w pozycji i zerwał komendę czy zainteresowanie aportem? Kiedy pies wskakuje na kogoś i zostaje przez tą osobę skarcony, co zostało ukarane? Skakanie na człowieka czy jednak zainteresowanie i kontakt socjalny z nim?
3. Powinniśmy unikać używania zbyt silnych negatywnych bodźców. Nie używaj nigdy negatywnego bodźca do „przebicia” innego silnego bodźca. Przykładem jest pogoń za zwierzyną. Popęd łupu może być dla psa ekstremalnie silną motywacją. Jeśli psu udało się kilkukrotnie pogonić za zwierzyną a nawet upolować ją, to motywacja ta została bardzo silnie wzmocniona. Dlatego jeśli chcemy użyć „pozytywnej kary” w postaci silnego impulsu elektrycznego, aby przerwać to zachowanie, musi on być o wiele bardziej silniejszy niż motywacja psa do polowania. Czyli potężny. Wyobraź sobie, że walczą ze sobą dwie ogromne siły. Dokładnie tak jak wtedy, gdy próbujesz zatrzymać samochód jadący po autostradzie z prędkością 140 km/h. Czy jesteś w stanie zatrzymać go na 1 centymetrze?
Większość z Was odpowie, ze nie! Ale to nie prawda. Zrobimy to, jeśli na drodze ustawimy przed nim betonowy mur! I dokładnie jest to ta sama sytuacja, gdy próbujemy zatrzymać pobudzonego, zmotywowanego psa podczas pościgu za sarną. Zatrzymamy go, ale przy
użyciu jakiej siły i za jaką cenę…?

W przypadku eliminowania niepożądanych zachowań zawsze zastanów się, czy najlepszym rozwiązaniem jest zastosowanie „pozytywnej kary”. Przemyśl wszystkie opcje. Zastanów się, czy zachowanie spełnia wszystkie powyższe warunki. Dopiero potem zdecyduj.

Obserwuj reakcję swojego psa!

Nie ufaj tym, którzy próbują z jakiegokolwiek powodu, przekonać Cię, że szkolenie przy użyciu EOT jest jedyną, łatwą i właściwą drogą. EOT musi być zawsze używana jako część przemyślanego i szczegółowo zaplanowanego systemu.

Podczas korzystania z elektronicznej obroży treningowej lub jakiejkolwiek innej metody lub narzędzia, zawsze uważnie obserwuj reakcje psa. Zawsze planuj, co chcesz osiągnąć w zachowaniu psa i jakie narzędzia możesz użyć, aby to zrobić. Nigdy nie ma tylko jednego, zawsze
jest więcej. A im więcej ich masz, tym lepiej.

Jak już pewnie zauważyłeś, EOT nie służy wyłącznie do karania psa. Jest dokładnie odwrotnie. Obroża ma znacznie większe możliwości zastosowania w komunikacji z psem i może być skutecznym narzędziem do wzmocnienia zachowania, a więc do nauki.
Jeśli używasz negatywnego bodźca podczas treningu, zawsze powinien on być tylko tak wysoki, aby pies go zauważył i zaakceptował. Nigdy nie powinien wywoływać bólu ani strachu u psa.
Lepsze efekty daje użycie kilku mniejszych impulsów, aby spowodować dyskomfort, niż jednego wysokiego.

Ból i stres wynikający z silnego bodźca tłumi jakiegokolwiek uczenie się.

Nie używaj elektronicznych obroży treningowych jako ostateczności w przypadku, gdy inne metody zawiodły.

Jeśli więc zrobimy krótkie podsumowanie, co otrzymamy?

Szkolenie to kontrolowane uczenie się i rozwój.
Pies uczy się cały czas, z nami lub bez nas.
Szkolenie ma niezastąpioną rolę w opiece nad zwierzętami.
Psy uczą się głównie poprzez uwarunkowanie klasyczne i instrumentalne.
W warunkowaniu instrumentalnym zachowanie ma cztery konsekwencje:
Pozytywne wzmocnienie (+ R)
Pozytywna kara (+ P),
Negatywne wzmocnienie (-R)
Negatywna kara (-P)
EOT jest tylko narzędziem, które kontroluje człowiek – trener.
EOT pozwala nam łatwą i zrozumiałą komunikację z psami.
EOT pozwala nam uczyć psy.
EOT pozwala nam kontrolować zachowanie psa.

Na koniec
Mam nadzieję i wierzę, że czytając te artykuły spojrzysz na problematykę szkolenia i treningu psów z nieco innego punktu widzenia niż wcześniej. Że przynajmniej dadzą ci do myślenia.

Artykuł ten w żadnym wypadku nie został napisany jako promocja użycia elektronicznych obroży treningowych lub innych podobnych narzędzi. Miał jedynie pokazać, że szkolenie psów i szkolenie zwierząt ogólnie nie jest tak proste i czarno-białe, jak to często jest przedstawiane. Że samo nawet „pozytywne wzmocnienie” jest nie tylko „kliknięciem i nagrodą”, ale jest znacznie bardziej skomplikowane.

Że nasze ludzkie spojrzenie i odczucia o tym, co mówimy i robimy, często nie mają nic wspólnego z tym, jak zwierzęta rozumieją i czego potrzebują.

Dobry i z mojego punktu widzenia właściwy trening musi opierać się na dogłębnej znajomości etologii, psychologii i wszystkich metod szkoleniowych. Musi się przede wszystkim opierać na głębokim szacunku do zwierząt.

Im więcej wiemy na temat zwierząt i im więcej narzędzi szkoleniowych mamy, tym bardziej efektywny i przyjazny dla zwierząt może być nasz trening.

Artykuł pochodzi ze strony e.Canis.cz

Tłumaczenie: Katarzyna Jakubowska

Link do artykułu: https://www.ecanis.cz/clanky/elektronicke-vycvikove-obojky-a-jejich-misto-v-modernimtreninku-psu-iii-dil_1093.html